AI w codziennej pracy
Waszych zespołów
Warsztat dla firm produkcyjnych. Uczymy analizować dane z ERP, MES i arkuszy, budować własne narzędzia i proste aplikacje. Na Waszych danych, pod Wasze procesy.
Zacznijmy od rachunku
To nie jest problem technologii. Narzędzia już są — w większości firm nikt nie nauczył ludzi, jak z nich korzystać. To luka kompetencyjna, a nie luka w oprogramowaniu.
Dlaczego analiza danych trwa tak długo
Zanim zaproponujemy narzędzia, rozkładamy problem na przyczyny. To pierwsza rzecz, którą robimy u Was — i pierwsza, której uczymy na warsztacie.
// PRZYKŁADOWA ANALIZA · U WAS BĘDZIE INNA
Sprawdźcie to u siebie
Nie zaczynamy od narzędzi.
Zaczynamy od Was
Diagnoza przed warsztatem
- Rozmowy z kierownictwem i z ludźmi, którzy realnie robią raporty
- Przegląd tego, co dziś powstaje ręcznie i ile to kosztuje czasu
- Ustalenie, gdzie boli: w operacjach, administracji czy logistyce
- Wybór 3–5 realnych zadań na materiał warsztatu
Warsztat na Waszych danych
- Jeden lub dwa dni pracy przy laptopach, zależnie od zakresu ustalonego w diagnozie
- Każdy uczestnik pracuje na zadaniu ze swojego działu
- Wychodzicie z działającymi narzędziami, nie z notatkami
Dwie sesje kontrolne
- Sesja po 2 tygodniach użytkowania — pierwsze samodzielne zadania i to, co się zacięło
- Sesja po 4 tygodniach — dopracowanie narzędzi i kolejne zastosowania
- Po dwie godziny, zdalnie, z całą grupą naraz
Diagnoza jest wliczona w cenę warsztatu. Bez niej nie prowadzimy szkoleń — warsztat na wymyślonych przykładach to strata czasu Waszych ludzi.
Co ustalamy zanim wejdziemy na salę
Szkolenie „z AI" bez tego etapu kończy się entuzjazmem, który gaśnie w tydzień. Diagnoza decyduje o tym, czy warsztat coś zmieni.
- Gdzie ucieka czas. Które raporty, zestawienia i prezentacje powstają ręcznie, jak często i ile osób jest w to zaangażowanych.
- Jakie dane naprawdę macie. Co da się wyciągnąć z ERP i MES, w jakiej formie i jak często. Co siedzi wyłącznie w arkuszach.
- Kto będzie z tego korzystał. Poziom uczestników, ich codzienne zadania, ograniczenia po stronie IT i bezpieczeństwa danych.
- Co ma być efektem. Konkretne narzędzia do zbudowania w trakcie warsztatu, uzgodnione z Wami przed startem.
Cztery umiejętności
Analiza danych z wielu źródeł
Kilkanaście plików z ERP, MES i arkuszy naraz — jedna spójna analiza. I sposób, żeby sprawdzić, czy wynik jest prawdziwy.
Projekty i powtarzalność
Projekt, w którym kontekst i sposób liczenia zostają zapisane. Wiedza zostaje w firmie, nie w głowie jednej osoby.
Własne narzędzia
Dashboardy, kalkulatory, checklisty, generatory raportów. Excel i PowerPoint powstają wielokrotnie szybciej.
Proste aplikacje
Narzędzia, które od jutra działają na hali i w biurze. Bez programisty i bez projektu wdrożeniowego.
Pracujemy na Claude i ChatGPT — narzędziach, które macie albo możecie mieć w tydzień. Bez wdrożenia systemu, bez integracji, bez budżetu IT na start.
Cztery moduły. Wszystko na Waszych danych
Zakres jest stały, przykłady są Wasze. Po diagnozie wiemy, na czym każdy moduł ćwiczyć, żeby uczestnik wyszedł z gotowym narzędziem, a nie z ćwiczeniem na wymyślonym zbiorze.
Środowisko pracy
Profil, projekty, pliki, dyski dzielone, bezpieczeństwo danych.
Dane i narzędzia
Excel z formułami, dashboardy, kalkulatory, prezentacje.
Z papieru do cyfry
Zdjęcia tablic, kartek i wydruków zamieniane w dane.
Codzienna robota
Minutki, arkusze projektowe, A3, burza mózgów.
Moduły 1 i 2 są dla wszystkich. Moduły 3 i 4 dobieramy proporcjonalnie do tego, gdzie w Waszej firmie leży największa strata czasu.
Środowisko pracy, a nie sztuczki
Pierwszy dzień to ustawienie warsztatu pracy. Bez tego każde kolejne zadanie zaczyna się od zera i kończy przypadkowym wynikiem.
- Konfiguracja profilu i projektu. Stałe instrukcje, kontekst firmy, słownik pojęć branżowych i sposób odpowiadania — ustawione raz, działają w każdym zadaniu.
- Praca na plikach. Kilkanaście arkuszy naraz, formaty, limity i konkretne sposoby na zbiór, który się nie mieści.
- Dyski dzielone. Google Drive i SharePoint jako źródło danych zespołu, nie prywatny folder na pulpicie jednej osoby.
- Ocena wyniku. Kiedy liczbie można zaufać, a kiedy trzeba ją sprawdzić — i jak sprawdzić szybko, nie licząc wszystkiego drugi raz.
- Bezpieczeństwo. Co wolno wrzucać, czego nie, jak pracować z danymi osobowymi i wrażliwymi. Ustalane z Waszym IT przed warsztatem.
Dane i narzędzia
Najbardziej praktyczna część warsztatu. Każdy uczestnik buduje tu coś, co zabierze ze sobą do swojego działu.
- Arkusze Excel. Z działającymi formułami, tabelami przestawnymi i walidacją — nie same liczby wklejone do siatki.
- Łączenie źródeł. Eksporty z ERP, MES i arkuszy zestawiane w jedną spójną analizę, z kontrolą, czy sumy się zgadzają.
- Dashboardy. Z wgraniem pliku i pobraniem wyniku, do użycia przez cały zespół bez proszenia o pomoc autora.
- Kalkulatory i narzędzia. Do obliczeń, które powtarzacie co tydzień albo co zmianę — raz zbudowane, działają dalej same.
- Prezentacje. Od surowych danych do gotowych slajdów, bez przeklejania wykresów i formatowania po nocach.
Zdjęcie zamiast przepisywania
Najwięcej danych w fabryce nadal powstaje na papierze. Ten moduł uczy, jak przenieść je do arkusza bez przepisywania i bez kupowania czegokolwiek.
- Zdjęcie tablicy lub kartki. Zapis z warsztatu albo ze spotkania zamieniony w arkusz z podziałem na kolumny, gotowy do sortowania i liczenia.
- Zdjęcia z hali jako źródło danych. Etykiety, wskazania liczników, karty kontrolne, formularze wypełniane ręcznie na zmianie.
- Wydruki i skany. Dokumenty papierowe zamieniane w liczby, które da się zestawić i porównać między okresami.
- Szkic na kartce. Odręczny rysunek zamieniony w prezentację, arkusz albo działające narzędzie — w trakcie jednego spotkania.
- Digitalizacja dokumentacji. Segregator staje się bazą, którą można przeszukać. Bez przepisywania i bez zatrudniania kogoś do przepisywania.
Codzienna robota zespołu
Rzeczy, które zjadają czas każdego tygodnia i których nikt nie liczy, bo „to tylko chwila". Tu odzyskuje się najwięcej godzin przy najmniejszym wysiłku.
- Minutki ze spotkań. Ustalenia, właściciele zadań i terminy, rozesłane zanim ludzie wyjdą z sali. Lista zobowiązań, nie streszczenie dyskusji.
- Arkusze projektowe. Zakres, kamienie milowe, ryzyka i status w jednym miejscu, aktualizowane bez przeklejania między plikami.
- A3. Problem, analiza przyczyn, plan działań i mierniki na jednej stronie — w formacie, który już znacie z Lean.
- Burza mózgów. Generowanie wariantów i porządkowanie tego, co padło na spotkaniu, zamiast tablicy karteczek, której nikt potem nie przepisze.
- Śledzenie akcji. Co się stało z zadaniem sprzed kwartału, kto miał je zamknąć i dlaczego stoi.
Nie tylko produkcja. Każdy dział
Cztery narzędzia zbudowane przez uczestników na danych własnych działów.
// PRZYKŁADY POGLĄDOWE · DANE ZANONIMIZOWANE
Nie „szybciej". Konkretnie tyle
Cztery raporty, które dziś zajmują pół dnia albo cały dzień. Poniżej czas, w jakim powstają po warsztacie — od wpisania polecenia do gotowego pliku.
- 70 sRaport przestojów na linii Pareto przyczyn, ranking, tabela zdarzeń zmianowych.
- 120 sRaport obecności w tygodniu Siatka zmian, braki obsady, podsumowanie dla kierownika.
- 40 sAktualizacja macierzy kompetencji Poziomy dla całego zespołu, luki widoczne od razu.
- 140 sRaport nadgodzin — 250 osób, miesiąc Zestawienie imienne, sumy działowe, przekroczenia limitów.
To nie są czasy z prezentacji sprzedażowej — tyle trwa wygenerowanie raportu, gdy dane są przygotowane, a projekt skonfigurowany. Konfiguracji uczymy w module 01, przygotowania danych w module 02.
Co zostaje, gdy wyjdziemy
Największym ryzykiem szkolenia nie jest to, że się nie uda. Jest nim entuzjazm, który gaśnie w dwa tygodnie. Dlatego efekt mierzymy tym, co zostaje w firmie po naszym wyjściu.
U uczestnika
- Minimum jedno działające narzędzie, zbudowane na danych własnego działu i gotowe do użycia w poniedziałek
- Skonfigurowany profil i projekt — kolejne zadanie zaczyna się od pracy, nie od ustawiania
- Umiejętność oceny, kiedy wynikowi można zaufać. To odróżnia użycie AI od zabawy z AI
W zespole
- Biblioteka sprawdzonych sposobów pracy, wspólna dla całego działu, nie prywatna dla autora
- Zapisany sposób liczenia — raport przestaje zależeć od jednej osoby i jej urlopu
- Nowa osoba wchodzi w to w jeden dzień zamiast w kwartał
W firmie
- Standard pracy z danymi uzgodniony z Waszym IT i z bezpieczeństwem, a nie obchodzony po cichu
- Lista kolejnych zadań do automatyzacji, uszeregowana według odzyskanego czasu
- Dwie sesje kontrolne po dwie godziny — po 2 i po 4 tygodniach użytkowania, gdy pojawiają się pierwsze problemy
Program układamy pod role
Ten sam warsztat, inne zastosowania. Każdy pracuje na zadaniach ze swojego obszaru.
Kierownicy produkcji
Raporty zmianowe, analiza przestojów, OEE, przygotowanie danych na spotkania z zarządem.
Inżynierowie i technolodzy
Analiza braków, dane pomiarowe, dokumentacja techniczna, porównania wariantów procesu.
Managerowie CI i jakości
Pareto, analiza przyczyn, śledzenie akcji korygujących, raporty 8D i audytowe.
HR, logistyka, finanse
Obsada i absencja, planowanie dostaw, stany magazynowe, zestawienia kosztowe.
Adam Fieduk
25+ lat zarządzania operacyjnego w międzynarodowych zakładach produkcyjnych. Greenfieldy, optymalizacja, transformacje Lean — w dziewięciu krajach i ośmiu sektorach przemysłu.
Od dwóch lat czynnie wdraża AI w firmach produkcyjnych w całej Europie — jako ekspert współpracujący ze startupem technologicznym, który rozwija produkty cyfrowe dla przemysłu. Twórca koncepcji LEAI: Lean, TOC i OPEX połączone z AI.
Konsultant i lider transformacji. Nie wykładowca, tylko ktoś, kto sam układał linie, walczył z wąskimi gardłami i robił te raporty po nocach.
Zaczynamy od Waszego problemu,
nie od naszej prezentacji
Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje. W trzydzieści minut ustalimy, czy warsztat ma u Was sens — i co konkretnie miałby zmienić.